Fotografia dziecięca

Jest coś wspaniałego w fotografowaniu dzieci. Zwłaszcza tych bardzo małych. W czasie, kiedy jeszcze nawet niewiele o nich wiadomo – co myślą, kim są, czego by chciały. Ich osobowość rysuje się przede wszystkim w spojrzeniach, drobnych dziecięcych uśmiechach, grymasach, pomrukiwaniu i płaczu. Można by powiedzieć, że one całe są jeszcze tylko – i przez chwilę zaledwie – tymi dużymi oczami, małymi noskami, zaróżowionymi polikami, drobnymi stopami i zaciśniętymi piąstkami. Właśnie te detale najbardziej chłonie mój obiektyw. A do tego dokłada się jeszcze rodzicielska czułość, czasem euforia, czasem lekkie niedowierzanie, że taka rewolucja właśnie wydarzyła się w ich życiu. Cudownie być świadkiem tych początków – dzieciństwa i rodzicielstwa, oraz móc je zatrzymywać w kadrach. To sprawia, że fotografia dziecięca, a także sesje noworodkowe, rodzinne to jeden z bardzo ważnych dla mnie obszarów fotografii.